Kontynuacja książki w formie wideo:

www.rewelacyjne.info

Personal note (Mechanical fear)

W piątek (2 IV) sobie myślałem, że przydałby się lęk, podczas którego byłbym w domu. Można by wtedy opisać różne ciekawe myśli, które mi wówczas przychodzą do głowy. Dzisiaj, czyli 5 IV miałem kolejny lęk, a właściwie to w dalszym ciągu go mam, a tak naprawdę, to chyba już powoli zaczyna przechodzić, bo sobie zażyłem Xanax.

 

Była to ostatnia tabletka, jeszcze z tej paczki, którą mi wypisał Wiśniewski gdzieś na początku listopada. Kurde, niepotrzebnia żarłem ten Xanax. Może by samo przeszlo. Ale z drugiej strony ówczesny stan mojej psychiki wskazywał wyraźnie, że zaczynał mi się lęk.

Chociaż cholera to wie. Zaczęło się u Przemka gdzieś tak około siódmej, zeżarłem pigułę i przeszło po niecałej godzinie. Coś w kościach czuję, że ten cały Xanax jest dużo lepszy od tranksenki.

 

Komentarze

Napisz odpowiedź



(Twój email nie będzie publicznie wyświetlany.)



POLECANY KAWAŁEK:

Jean Michel Jarre - Je Me Souviens

Tekst:

The voice
The three
The boat
The gate
The flesh
Je me souviens
The house
The child
The bell
The sky
Je me souviens
The blood
The rock
The snow
The fish
Je me souviens

 

POLECANA KSIĄŻKA:

Robert Ludlum - 

"Dzieci Słońca"

 

POLECANY FILM:

"Tożsamość Bourne'a"

U KosyDirect Computers
naprawa komputerów poznańanteny yagi
Strony Internetowe