Kontynuacja książki w formie wideo:

www.rewelacyjne.info

Ludzie mało mówiący

 

Trochę wcześniej, w którymś z pierwszych rozdziałów napisałem: „Na samym początku mojej choroby wydawało mi się, że jestem człowiekiem obdarzonym jakimiś nadprzyrodzonymi umiejętnościami. Wynikało to ogólnie rzecz biorąc z bardzo wielu czynników, które spowodowały, że wziąłem objawy choroby na poważnie, a nie z dystansem”.

Jednym z czynników, które zadecydowały o tym, że nie zdawałem sobie sprawy ze swojej choroby były radiestezyjne zabobony, o których już pisałem. Kolejny czynnik to koncepcja, którą wymyśliłem na krótko przed początkiem choroby. Chodzi w niej mniej więcej o to, że są na ziemi, nawet w naszym najbliższym otoczeniu ludzie, o których mamy wyrobioną opinię bazującą na faktach jakie znamy na temat tych osób.

 


Przykładowo – znamy kogoś, kto się w towarzystwie zazwyczaj mało odzywa. Tak więc myślimy sobie o nim, że taki już jest, że jest mrukiem, który mało mówi. A prawda może być zupełnie inna. Człowiek ten może być bardzo wygadaną i inteligentną jednostką, tylko woli milczeć, by więcej słuchać. Już niedługo wyjaśnię dlaczego miało to tak duży wpływ na moją nieświadomość choroby...

 

Komentarze

Napisz odpowiedź



(Twój email nie będzie publicznie wyświetlany.)


Kod CAPTCHA

Kliknij w obrazek, żeby zobaczyć nowy kod.


POLECANY KAWAŁEK:

Tomasso Albinoni - 

Adagio in G Minor


 

U KosyDirect Computers
naprawa komputerów poznańanteny yagi
Strony Internetowe

Ta strona używa ciasteczek... Możesz w razie czego zmienić ustawienia swojej przeglądarki.