Kontynuacja książki w formie wideo:

www.rewelacyjne.info

Głosy, które mnie wyprowadziły w chrust

 

 

Nie tyle nawet w chrust, co gdzieś w lewo... Dojeżdżając do Warszawy miałem mniej więcej piętnaście minut do umówionego spotkania, więc byłem już praktycznie spóźniony. Postanowiłem więc poprosić o pomoc „tych, co do mnie mówili”. Pomogli mi... A jakże...

Usłyszałem: „Najpierw w lewo”, póżniej: „Teraz prosto” i pojechałem cholera wie gdzie... Zanim się zorientowałem, że nie wiem gdzie jestem, to już było za późno, żeby zdążyć na czas. Zapytalem jakiegoś tubylca jak dojechać na dworzec pkp, na którym się żeśmy z Panem Prezesem umówili i jakimś cudem, nie wiem jakim, dojechałem na miejsce mniej więcej pól godziny po czasie. Patrze, a tu Pana Prezesa brak...

 

Zapytałem więc jakiegoś taksówkarza, czy widział tu gdzieś może Pana Prezesa, a on na to, że tak. Zadzwoniłem więc do toruńskiego szefa z zapytaniem, czy mógłby mi dać numer telefonu do Pana Prezesa. Zdębiał chłop całkowicie, ale co mnie zdziwiło – podał mi ten numer. Zadzwoniłem przepraszając za spóźnienie, powiedziałem, że mam bardzo ważne informacje, po czym zostałem zaproszony do panaprezesowego domu...

Nie słuchając już rad głosów, pojechałem więc nie zwlekając...

 

Komentarze

Napisany przez Aneta 031972 dnia
To jest bardzo dobre autor musi pisać do samego końca jest bardzo mądry i ma poukładane w głowie musi pisać to nadal
Napisz odpowiedź



(Twój email nie będzie publicznie wyświetlany.)


Kod CAPTCHA

Kliknij w obrazek, żeby zobaczyć nowy kod.


POLECANA KSIĄŻKA I FILM:

Stacja Arktyczna Zebra

 

POLECANY KAWAŁEK:

Pink Floyd - Brain Damage

Tekst:

The lunatic is on the grass
The lunatic is on the grass
Remembering games and daisy chains and laughs
Got to keep the loonies on the path
The lunatic is in the hall
The lunatics are in my hall
The paper holds their folded faces to the floor
And every day the paper boy brings more
And if the dam breaks open many years too soon
And if there is no room upon the hill
And if your head explodes with dark forbodings too
I'll see you on the dark side of the moon
The lunatic is in my head
The lunatic is in my head
You raise the blade, you make the change
You re-arrange me 'till I'm sane
You lock the door
And throw away the key
There's someone in my head but it's not me.
And if the cloud bursts, thunder in your ear
You shout and no one seems to hear
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

"I can't think of anything to say except...
I think it's marvellous! HaHaHa!"

 

U KosyDirect Computers
naprawa komputerów poznańanteny yagi
Strony Internetowe