Kontynuacja książki w formie wideo:

www.rewelacyjne.info

Czwartego grudnia („ty nie wiesz”)

 

Dnia czwartego grudnia działo się bardzo wiele ciekawych rzeczy. Nie tylko przyłapała mnie Kasia na wciaganiu speeda, nie tylko napisała mi wiersz, nie tylko w końcu kopnęła mnie prądem. Działo się o wiele więcej, ale o tym, co się tak naprawdę działo, to się dowiedziałem już piątego grudnia, tuż po tym jak sobie wszystko przemyślałem.

A co się działo? Ano przypomniałem sobie (leżąc już w łóżeczku i nie mogąc zasnać z powodu przedawkowania kreski) dialog pomiędzy moją (byłą) kobietą, a jej matką. Otóż, po naszym powrocie ze Sfinxa, teściówka stwierdziła, że będzie musiała ze mną pogadać, na co Kasia, że – „Oj mamo, ale te nasze wtorkowe spotkania wcale mi nie przeszkadzają w nauce. Wręcz przeciwnie – dzięki nim mogę się bardziej na nauce skupić”. Teściówka na to – „Kasiu, ale ty nie wiesz o czym ja chciałam rozmawiać”. Kasia z kolei – „Ale mamuśka... Ja wiem, że ci chodzi o moje oceny”. Teściówka na to – „Ale Kasiu... Ty nie wiesz... (z akcentem na „nie wiesz”)”.

 

 

I to własnie mnie w tym wszystkim zastanowiło... Teściówka mówiąca – „Ty nie wiesz...” zabrzmiała, jak by miała tymi słowami zakomunikować cos ważnego. Coś, co miałoby znaczenie dla jej córki. Domyśliłem się od razu, że chodziło o mnie. Po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że może jej chodzić o to, że ja jestem człowiekiem wybranym do jakichś większych celów, że zostalem obdarzony jakimiś cennymi darami niebios (radiowa funkcja mózgu)... Słowa teściówki wydawały się mówić – „Kasiu... Ty nie wiesz kim on jest... Ty nie wiesz co to za człowiek... Ty nie znasz jego możliwości...”. Coś w tym stylu.

A dlaczego mi to wszystko przyszło do głowy? Bo jak wracałem do domu, to droga była znowu inna...

 

Komentarze

Napisz odpowiedź



(Twój email nie będzie publicznie wyświetlany.)



POLECANY KAWAŁEK:

Samuel Osborne Barber

Adagio for Strings op. 11


U KosyDirect Computers
naprawa komputerów poznańanteny yagi
Strony Internetowe